Święta są miłe i bardzo przyjemne, ale dobrze, że nie trwają dłużej:)Troszkę objadłam się przez te dwa dni i ochoty do pracy zupełnie nie miałam.
Dzisiaj usiadłam do swoich skrawków materiału i pomysłów zrodziła się moc.
Powstały więc na razie dwa kwiatki:
Dzisiaj usiadłam do swoich skrawków materiału i pomysłów zrodziła się moc.
Powstały więc na razie dwa kwiatki:
Dokończyłam również Anieliczkę Tildową:
Nie mogę wysiedzieć spokojnie przy komputerze,bo już maszyna się do mnie "uśmiecha"
i nowe cudaczki chce tworzyć:)
Zamieniam więc sprzęty i do dzieła!!!
Pozdrawiam słonecznie!!



Ach jakie fantastyczne kwiaty...oczu oderwać nie mogę tak bardzo mi się podobają :))Pełne uroku:)
OdpowiedzUsuńTildowa anielica wspaniała.W pieknej kolorystyce:)Pozdrawiam:))
Cudowne kwiaty, piękne, delikatne, wyjątkowe.
OdpowiedzUsuńA tildowa Anieliczka pełna wdzięku - śliczne prace :) Pozdrawiam cieplutko.
Ach, dziękuję dziewczyny !!Założenie bloga to chyba jedna z lepszych decyzji jakie podjęłam:)
OdpowiedzUsuńŚliczne kwiaty. A Anieliczka Tildowa jest cudowna :) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWielkie dzięki Joasiu!!! Zaglądam na Twojego bloga i jestem pod wielkim wrażeniem talentu!!!
OdpowiedzUsuń